środa, 30 lipca 2014
wtorek, 29 lipca 2014
czwartek, 24 lipca 2014
środa, 9 lipca 2014
We died.
Kiedy wspomnę te wszystkie lata udręki,
w większości przypominam sobie nasze pieśni.
Umarliśmy.
A nasza krew wyciekła gdzieś na pobojowiskach.
Jednak nasze pieśni przetrwały.
Razem z tymi z nas, którzy powrócili.
Mimo że oni też znikną pewnego dnia,
Nasze pieśni będą wiecznie żywe,
I śpiewane będą przez nasze dzieci
I dzieci naszych dzieci.
Właśnie tak zostaniemy zapamiętani.
w większości przypominam sobie nasze pieśni.
Umarliśmy.
A nasza krew wyciekła gdzieś na pobojowiskach.
Jednak nasze pieśni przetrwały.
Razem z tymi z nas, którzy powrócili.
Mimo że oni też znikną pewnego dnia,
Nasze pieśni będą wiecznie żywe,
I śpiewane będą przez nasze dzieci
I dzieci naszych dzieci.
Właśnie tak zostaniemy zapamiętani.
niedziela, 29 czerwca 2014
Smutek, bezsilność?
Czy świat musi być tak popier.dolony? Czy nie możemy od, tak zwyczajnie żyć w spokoju, w zgodzie z innymi? Zawsze wszystko musi być przeciwko nam, nie ważne jaką decyzje byśmy podjeli? Jaką drogą podążyli...
Czasami chciałabym być daleko, cholernie daleko od tego wszystkiego. Momentami czuję się jak z innej epoki, z innego świata.
środa, 4 czerwca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















